Cud

Poniżej prezentuję wiersz mojego autorstwa, napisany na podstawie wiersza Szymborskiej pt. „Jarmark Cudów”. Stworzyłam do bardzo dawno tzn. we wrześniu.
Cud pospolity:
To, że pszczoła może się unieść na swoich drobnych skrzydełkach.
Cud zwykły:
Że każdy jest inny.
Cud jeden z wielu:
Kula dyskotekowa świeci, mimo iż nie ma w środku żarówki.
Kilka cudów w jednym:
Słowa, które mają tyle znaczeń.
Cud na porządku dziennym:
Ktoś się rodzi, ktoś umiera.
Cud pierwszy lepszy:
Ja to ja.
Drugi, nie gorszy:
ten, a nie inny kwiat,
z tej, a nie innej doniczki.
Cud bez czarnego fraka i cylindra:
Śmiech.
Cud, no bo jak to nazwać:
Nie ma nic do roboty.
Cud, który nie tak dziwi, jak powinien:
Każdy z nas jest czyimś dzieckiem.
Cud, tylko się rozejrzeć:
Ludzie.
Cud dodatkowy, jak dodatkowe jest wszystko:
Kobieta to kobieta, ale mężczyzny z niej nie zrobisz.

Zachęcam serdecznie do komentowania i przypominam o prawach autorskich. Fleur

This entry was posted in Wiersze. Bookmark the permalink.

4 Responses to Cud

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *